Motywacja do ćwiczeń – jak ją znaleźć?

Motywacja do ćwiczeń – jak ją znaleźć?motywacja do ćwiczeń

Najpierw jest pomysł. „Będę ćwiczyć!”. Wizja świetnego ciała czy dobrej kondycji i planowanie przyszłych wakacji spędzonych na plaży z doskonałą sylwetką. Może nawet będąc na fali, zaopatrujesz się specjalny strój sportowy. Pierwszy trening, drugi, trzeci… I nagle chęci spadają, a Ty szukasz wymówek: „Dziś zrobię sobie przerwę, ale jutro już na pewno wracam do treningów!”

motywacja do ćwiczeń – co zrobić, żeby jej nie zgubić?

 

Po pierwsze bądź realistą.

Nie narzucaj sobie od razu codziennych, godzinnych treningów w największej intensywności. Pamiętaj, że Twoje ciało najprawdopodobniej nie jest przyzwyczajone do tego typu działań, więc lepiej będzie „oswoić je” zaczynając od 2-3 treningów w tygodniu, na przykład po pół godziny. Możesz stopniowo wydłużać ten czas. Pamiętaj, że każdy organizm jest inny. Każdy ma swoją drogę do osiągnięcia celu, w swoim tempie.

 

Zrób pomiary

Dobrze jest na początku swojej przygody z treningiem zmierzyć obwody ramion, nóg i pasa i zapisać je. Jeśli masz możliwość zrób pomiary na specjalnej wadze z analizatorem składu ciała. Po jakimś czasie zobaczysz wzrost swoich możliwości, zmniejszające się obwody lub zmniejszająca się ilość tkanki tłuszczowej – to największy motywator. Zobaczysz, będziesz chcieć więcej i więcej 🙂

 

Nie ryzykuj

Minimalizuj ryzyko kontuzji, które skutecznie mogą Cię zdemotywować. Pamiętaj o obowiązkowych rozgrzewkach, o ćwiczeniach rozciągających po treningu i odpowiedniej pomocy w postaci asekuracji trenera lub znajomego.

 

Polub treningi.

Obecnie mamy tyle form ruchu, że każdy może znaleźć coś dla Ciebie. Jeśli nie lubisz biegać, idź na rower. Na siłowni masz do wyboru różnego rodzaju maszyny, strefę wolnych ciężarów – to daje Ci prawie nieograniczone możliwości. Pamiętaj, że treningi mają przede wszystkich sprawiać Ci przyjemność.

 

Nagrody

Wszyscy je lubimy. A kto ma nas nagrodzić po ciężkim treningu czy osiągniętym mini-celu jak nie my sami? Oczywiście nie mówimy tu o słodyczach czy innych grzeszkach. Ale może jakiś gadżet, wyjście na miasto, książka to już lepszy pomysł 🙂

 

Znajdź wsparcie.

Znajdź kogoś kto będzie z Tobą biegać lub po prostu zachęci do ćwiczeń. Możesz nawet się z kimś założyć! 😉 Jeśli potrzebujesz stałego wsparcia skorzystaj z pomocy trenera – pomoże Ci ułożyć plan treningowy, doradzi i wesprze w chwilach zwątpienia, będzie kontrolował Twoje postępy. Wiadomo, że trudniej zrezygnować z treningu, jeśli wiesz, że czeka na Ciebie druga osoba.

 

A jak wygląda Twoja motywacja do ćwiczeń? Podziel się proszę swoimi sposobami w komentarzu pod artykułem!

 

 

 

Trener Personalny Michał Sobolewski

Więcej o mnie:

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *